Przejdź do treści

Strona w języku angielskim

Witamy na pokładzie, ECMWF!

Miasto Bonn oraz jego społeczność naukowa i międzynarodowa z przyjemnością witają ważnego gracza, który niedawno przeniósł się tutaj: Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF).

Otwarcie biura ECMWF w Bonn (od lewej do prawej): Pan Viktor Haase, Dyrektor Generalny ECMWF Dr Florence Rabier; Dr Ursula Sautter i Dr Tobias Miethaner.

Oczekuje się, że w perspektywie średnioterminowej kilkuset pracowników będzie pracować w nowej siedzibie w Bonn. Rozmawialiśmy z Hildą Carr, dyrektorem ds. komunikacji w ECMWF i jednym z pierwszych pracowników, którzy przenieśli się z Reading w Wielkiej Brytanii do Bonn.


Czy mógłbyś powiedzieć nam nieco więcej o tym, dlaczego Bonn zostało wybrane na nowego gospodarza ECMWF?

Wszystko zaczęło się od Brexitu... ECMWF, jako organizacja międzyrządowa, odpowiada przede wszystkim przed swoimi państwami członkowskimi, ale przez lata rozwinęliśmy bardzo bliskie i niezwykle konstruktywne partnerstwo z Unią Europejską w zakresie projektów badawczych, ale także przełomowego unijnego programu Copernicus. Dlatego też sensowne było posiadanie biura w jednym z krajów UE. ECMWF otworzył międzynarodowy konkurs wśród swoich państw członkowskich, a Niemcy wygrały z propozycją Bonn. Wszystkie propozycje zostały ocenione przez panel złożony z przedstawicieli państw członkowskich, które nie złożyły oferty. Kryteria wyboru obejmowały aspekty finansowe propozycji, ale także, co ważne, jej referencje środowiskowe i sposób, w jaki umożliwiłaby współpracę naukową. W ten sposób wygrały Niemcy, a konkretnie Bonn!

Czy w ramach programu naukowego będziesz współpracować z partnerami w Unii Europejskiej? Czy będziesz również współpracować ze środowiskiem akademickim na miejscu?

Kluczem do sukcesu ECMWF zawsze była współpraca z partnerami na całym świecie, w tym oczywiście z partnerami w Europie. COVID pokazał nam, jak wiele można osiągnąć wirtualnie, ale podkreślił również znaczenie interakcji twarzą w twarz, szczególnie w dziedzinach nauki, gdzie fizyczna interakcja umożliwia inny przepływ informacji, wymianę poglądów i pomysłów, które są nieporównywalne z tym, co można uzyskać wirtualnie. Posiadanie biura w Bonn pozwala nam być bliżej kolegów w Bonn i regionie, ale także szerzej w Niemczech i Europie. Jeśli chodzi o region, mamy już uzgodniony program współpracy, w tym z Centrum Obserwacji Systemu Ziemi i Analiz Obliczeniowych (CESOC), które integruje badania na uniwersytetach w Bonn i Kolonii, a także w Jülich. Jesteśmy również bardzo podekscytowani organizacją programu stypendialnego, który ma się rozpocząć w 2023 r., A także tworzymy nowy program wizytujących naukowców ukierunkowany na nasze działania w Bonn, który ma się rozpocząć już w przyszłym roku. Jak widać, już teraz wiele się dzieje!

Jeśli chodzi o nową siedzibę w Bonn: gdzie znajdują się tymczasowe biura i gdzie będzie zlokalizowany nowy budynek? Czy istnieje harmonogram rozwoju działalności w Bonn?

Biura ECMWF, które będą zlokalizowane w kampusie ONZ, będą działać w 2026 r., więc w tej chwili i do 2026 r. jesteśmy goszczeni w BMU, co jest świetne, ponieważ ich działalność jest bardzo zbliżona do tego, co robimy sami, a lokalizacja jest idealna, ponieważ umieszcza nas naprzeciwko budynku BMVI, który jest naszym sponsorem. COVID oczywiście spowolnił nasz ruch, więc do Bożego Narodzenia będzie nas tylko około 40, ale liczba ta wzrośnie w latach 2022 i 2023, kiedy wrócimy do normalności.

Jakie były największe przeszkody w przeprowadzce i podjęciu pracy tutaj? Zakładamy, że COVID-19 był z pewnością jedną z nich.

Masz rację, COVID był największym wyzwaniem dla nas, ale także, jestem pewien, dla naszych partnerów w Niemczech. Jako organizacja, ECMWF nie mógł poprosić żadnego pracownika o podróż, dopóki nie było to całkowicie bezpieczne. Oznaczało to, że wszyscy z nas, którzy byli częścią "pierwszej fali" pracowników, musieli zrobić wszystko wirtualnie, w tym wybrać dom! Muszę powiedzieć, że wszyscy mieliśmy dużo szczęścia w tym sensie, że wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych nowych domów, ponieważ wszystko wygląda tak, jak wyglądało podczas wirtualnego oglądania. Otrzymaliśmy wiele wsparcia od wszystkich zaangażowanych w otwarcie tych nowych biur, od władz krajowych po regionalne i oczywiście od miasta Bonn. Jak wiecie, sam wielokrotnie kontaktowałem się z wami wszystkimi, aby pomóc mi w kilku sytuacjach, które były naprawdę proste, ale dość stresujące, gdy nie można podróżować i sprawdzać rzeczy samodzielnie!

A z perspektywy osobistej: Jak to było być jednym z pierwszych pracowników, którzy się przenieśli? Czy miałeś okazję zwiedzić trochę swojego nowego przyszłego rodzinnego miasta nad Renem? Czy bardzo różni się ono od Twojego domu w Reading?

Wspaniale jest być częścią zespołu zaangażowanego w przygotowanie naszych działań tutaj w Bonn i dlatego zgłosiłem się na ochotnika do udziału w tej pierwszej fali. Pierwsze kilka tygodni było szalenie zajęte osiedlaniem się w pracy i w domu, więc nie udało mi się zrobić zbyt wiele, ale odkryłem moją własną okolicę Bad Godesberg, która jest naprawdę urocza. Bardzo chciałem też wypróbować różne sposoby poruszania się, więc doświadczyłem już autobusu, tramwaju i pociągu! To nowe życie i oczywiście różni się od mojego życia w Anglii, ale ekscytujące jest też próbowanie nowych rzeczy, choć jestem trochę zdezorientowana, gdy idę na zakupy i widzę tak wiele różnych rodzajów mąki!

W ten weekend planuję "spacer po Renie" i oczywiście chcę odwiedzić Beethoven Haus... Jeden z przyjaciół mojej siostry jest dyrygentem w orkiestrze Gurzenich w Kolonii, więc nie mogę się doczekać, aby go posłuchać...

Wiele do zrobienia i odkrycia i naprawdę nie mogę się doczekać tego wszystkiego!

...